Tomaszów Mazowiecki. Aktualności i informacje lokalne z miasta i powiatu. Nie czas na finał - INFO BAI
bai
info bai
katalog bai
gielda bai
Bai Andrzej Kurzawa
 
Sobota, 17 listopada 2018
Wybierz miasto na mapie
Nie czas na finał
Data dodania: 2018-11-05 11:10:39
Nie czas na finał
Nie czas na finał Nie czas na finał
Źródło zdjęcia: helios.pl
Dokument Alicji Albrecht to fenomen. Utarło się bowiem, że filmy dokumentalne nie są u nas pozycjami które przyciągałyby do kin wielu widzów.

Dokumenty ogląda się w telewizji i na festiwalach, nie w kinie. Z tej perspektywy „Młynarski. Piosenka finałowa” jest propozycją niezwykłą. Film nie tylko podbił serca tysięcy widzów, ale również otrzymał wiele cennych nagród, został również pokazany na festiwalach.
Oczywiście, najważniejszy jest w tym przypadku bohater, ale nazwisko Wojciecha Młynarskiego na plakacie na pewno nie załatwiłoby wszystkiego.
. To po prostu bardzo dobry film. Reżyserce, cenionej dokumentalistce, ale także znakomitej dziennikarce telewizyjnej i radiowej, udało się połączyć obie pasje. W „Piosence finałowej” czuje się prawdziwe dziennikarskie zaangażowanie i artystyczną empatię. Empatię wobec samego Młynarskiego, ale też wobec dzieła które stworzył.
Ważne są również proporcje. Reżyserka nie chciała budować pomnika wielkiemu pieśniarzowi, poecie piosenki i wybitnej postaci polskiego życia kulturalnego, postawiła na wielowymiarowość artystycznej i emocjonalnej sylwetki Młynarskiego. Stąd poza oczywistymi peanami na cześć Młynarskiego, wszyscy rozmówcy Alicji Albrecht, a reżyserce udało się dotrzeć do kilkudziesięciu najbliższych współpracowników i przyjaciół poety, mówią także o trudniejszych cechach charakteru Wojciecha Młynarskiego, w tym o jego przejmującej walce z wewnętrznymi demonami. Albrecht, jako jedynej dziennikarce w Polsce, udało się również nakłonić samego Wojciecha Młynarskiego do bardzo szczerej rozmowy o jego ciężkiej chorobie, trudności pogodzenia się z sobą samym.
W efekcie powstał klasyczny film biograficzny wymykający się jednak obiegowym schematom. Rzadko u nas opowiada się w ten sposób o artystach: nie na kolanach (bo to bardzo niewygodna pozycja), ale z otwartą głową i sercem, z pełną empatią i zrozumieniem. Docenili to widzowie, docenili krytycy. „Piosenka finałowa” już z nami zostanie. Nie czas na finał.

Źródło: Łukasz Maciejewski
Tagi: tomaszów maz, kino, helios, młynarski,
*}
go to top