Tomaszów Mazowiecki. Aktualności i informacje lokalne z miasta i powiatu. Miłość po 50! - INFO BAI
bai
info bai
katalog bai
gielda bai
Bai Andrzej Kurzawa
 
Sobota, 16 listopada 2019
Wybierz miasto na mapie
Miłość po 50!
Data dodania: 2015-02-05 09:47:30
Miłość po 50!
Joanna i Marek- wiek On 54, Ona 50 lat

Wszystko przez te śmieci?

J. - Miłość ma różne oblicza. Jest wtedy, kiedy Marek przez godzinę udaje, że mnie nie słyszy w kwestii wyrzucenia śmieci albo wytrzepania dywanu. Miłość jest wtedy, kiedy kłóci się ze mną zawzięcie o znanego aktora, chociaż ja zawsze wiem lepiej.
M.- Miłość jest wtedy, gdy Aśka piecze mi szarlotkę w tym czerwonym fartuchu. Albo jak wydziera się na mnie, bo akurat nie zrobiłem czegoś w domu, o co mnie prosiła. Przyznam, że często mi się to zdarza, więc ona często się wydziera!

Pierwsza randka?

J.- O matko. Kupa śmiechu. Czaił się na mnie pod bramą. Mój ojciec go przeganiał. Musiał się postarać, nie było tak łatwo, to były inne czasy.
M.- Biegałem do niej z drugiej wsi. W gumowcach, bo akurat na przełaj przez łąki. W ręku miałem pantofle czyste. Jak dochodziłem do jej domu to zmieniałem buty, gumowce chowałem w krzakach. Mój tata zawsze powtarzał, że buty świadczą o człowieku.
J.- Nie mówiłeś mi o tym?! No ładnie.
M.- Widzisz Aśka to jednak jeszcze wszystkiego o sobie nie wiemy!

Plany na walentynki?

J.- to takie nowoczesne święto, dla młodych.
.
. Marek to mi zawsze jakiegoś kwiatka do domu przyniesie.
M.- Jakiegoś? Zawsze dostaje róże, bo lubi, pamiętam. W zamian dostaje podwójną porcję jej szarlotki! W tym roku liczę na potrójną!

Historia szkolnej miłości ?

Jadzia i Zigi - wiek On 60 , Ona 55 lat - razem od pół roku

Jak się poznaliście?

J. -To było jak w tym kawale: Panie Boże daj mi wygrać w toto lotka! To do choinki wyślij w końcu ten los! I ja też tak mówiłam w kwestii męża. No i stało się zapisałam się na studia: Uniwersytet Trzeciego Wieku. Zawsze interesowałam się malarstwem, a tam są takie zajęcia. To mówię sobie Jadźka już bliżej niż dalej zrób coś kreatywnego! Poszłam, a on tam siedział. Ten mój los, w pierwszym rzędzie i czarował kobietki.
Z.- Nie czarowałam, bo akurat Ty weszłaś. To było jak grom z jasnego nieba. Już tylko ją widziałem, a, że ja od urodzenia śmiały jestem, wie pani, to podszedłem do niej i już była moja, ale gentelmeńsko, zaprosiłem na herbatkę. Wie pani w tym wieku to już kawy nie pijemy.
J.- Mów za siebie, bo ja mam 18 lat! A przynajmniej tak się czuje!

Walentynki?

J.- On zabiera mnie na dancingi, zazwyczaj. A jak nie to kupuje czekoladki.
Z.- Kocham tą Jadźkę to codziennie jej to pokazuje, dbam o nią, w końcu takie szczęście na stare lata dostałem. A ona niech się cieszy, że trafiła na mnie!
J.- Widzi pani, no jak tu go nie kochać! No jak!

Skaranie boskie z tą miłością?

Włodek i Baśka- wiek Ona 55, On 51 lat

Recepta na udany, długi związek?

W.- Grunt to się nie pozabijać. To umiejętność pójścia na kompromisy. Całe życie. Np. w kwestii serka do kanapek. Bo Baśka to by tylko paprykowe jadła, a ja to bym urozmaicił.
B.- Włodek, bo pani pomyśli, że ja Cię traktuje jak w więzieniu. On żartuje, już taki z niego żartowniś.
W. Teraz to się tłumaczy, bo ludzie czytać będą. I widzi pani skaranie boskie z tą miłością?

Kłótnie ?

B. - To jest tak. Jak mam go dosyć, to wychodzę do koleżanki, albo siedzę w kuchni. My się często dochodzimy, ale dzięki temu nigdy poważnie się nie pokłóciliśmy.
W. Jak mnie Baśka denerwuje, to jej mówię, że się za młodszą wezmę, bo ona przecież starsza o 4 lata jest.
B.- Musiał mi to wypomnieć! Zawsze to robi zrzęda jedna.
W.- Widzi Pani skaranie boskie z tą miłością

Święto zakochanych?

B. - Zazwyczaj oglądamy telewizję. Włodek się ze mną dochodzi o kanał telewizyjny. A potem włączamy radio, ja robię herbatkę i oglądamy zdjęcia. Wspominamy lata młodości, Włodziu był wtedy taki przystojny!
W. - A teraz nie jestem? Widzi Pani skaranie boskie z tą miłością?.

O miłości w innym wymiarze rozmawiała: Karolina Grzybowska
Tagi: Miłość po 50-tce, MIłość walentynki
Najczęściej czytane
*}
go to top